Po śmierci Stalina, pod wpływem oddolnej krytyki, zakończono funkcjonowania MBP. Przejawem odwilży była amnestia (1 maja 1956), która objęła prawie sześć tysięcy wtrąconych do więzienia za przestępstwa przeciw Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W następnych miesiącach zwolniono kolejnych dwadzieścia pięć tysięcy więźniów politycznych.
W połowie dekady Milicja Obywatelska, zajęta głównie tropieniem imperialistycznych szpiegów, nie radziła sobie z zalewającą kraj falą chuligaństwa. Sądy nie były w stanie orzec w sprawach niewielkich wykroczeń kryminalnych. Gazety poddawały więc zwycięsko: Z dniem 1 stycznia 1956 zaczęły funkcjonować sądy koleżeńskie, które są uprawnione do stosowania takich środków wychowawczych, jak publiczne zwrócenie uwagi, nagana oraz nagana z ostrzeżeniem. Do zadań sądów koleżeńskich dochodzi również rozpatrywanie spraw wynikających z naruszenia zasad socjalistycznego współżycia i moralności w Prl. Zachęcam do oglądania galeri prl
Prl często kojarzy się każdemu z nas z brakiem towarów oraz przedmiotami codziennego użytku. Jednak nie każdy pamięta o represjach i terrorze stosowanym przez władze.
PZPR mogła pełnić swą kierowniczą rolę tylko posługując się terrorem. Do czasu przełomu październikowego aparat przemocy został rozbudowany do monstrualnych rozmiarów. Całe szczęście nie był jednak aż tak niebezpieczny jak za czasów stalinowskich.
Na początku dekady partia chciała usunąć pozostałości krakowskiego podziemia. Aresztowano i stracono m.in. słynnego majora Zygmunta Łupaszkę-Szendzielarza – dowódcę 5. Wileńskiej Brygady AK.
Zadaniem sądów stało się pilnowanie ustroju, a nie wymierzanie sprawiedliwości, lecz ochrona ustroju i ludowego porządku prawnego.
Dowodziły tego tzw. procesy pokazowe, które przybrały postać seansów nienawiści w stosunku do osób uznanych za wrogów. Pierwszy taki proces odbył się już w 1951 r. Był to proces oficerów oskarżonych o usiłowanie obalenie ustroju państw|przedwojennych wyższych oficerów, oskarżonych po długim śledztwie z torturami o usiłowanie obalenia przemocą ustroju państwa.
Wrogowie Prl-u byli poddawani reedukacji w 97 obozach pracy i w batalionach karnych kopalni śląskich.Szczególnie zła sława otaczała więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie a także w Rawiczu i we Wronkach.
Stalinowskie więzienia zapełnili przedwojenni socjaliści, drobni przedsiębiorcy, byli ziemianie i działacze narodowi ze Śląska. Byłych żołnierzy AK rutynowo, na podstawie zafałszowanych dowodów, oskarżano o kolaboracjęwspółpracę z gestapo i mordowanie działaczy lewicowego podziemia.
Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, które sprawowało całościowy nadzór nad życiem publicznym i prywatnym obywateli,liczyło 20 departamentów 8 z nich kierowane było przez funkcjonariuszy radzieckich. Wyniszczaniem Kościoła w Polsce zajmował się Departament V, kierowany przez pułkownik Julię Brystygierową.
Trzeba również pamiętać, że nowa władza to praktycznie całkowite zamknięcie granic. W skład delegacji służbowych wyjeżdżających na Zachód należeli pracownicy Urzędu a listy z Zachodem były mocno cenzurowane, stając się niekiedy pretekstem do szykan, i aresztowań tych, którzy chcieli mieć relacje z rodziną pozostającą za zachodnią granicą.
Adwokatura i prokuratura zostały podporządkowane władzy państwowej, przestając tym samym pełnić rolę stron w procesie.|Akty oskarżenia przedstawiane przed sądem były zbiorem inwektyw i zeznań wymuszonych siłą i często nie zawierały nawet sfabrykowanych dowodów winy.
