Nie wszystko pisano w starożytnym Egipcie hieroglifami. Kreślenie tekstów na suchych kartach papirusu pędzelkiem maczanym w czarnym i czerwonym tuszu było rzeczą zbyt uciążliwą. Egipcjanie doszli szybko do uproszczenia znaków hieroglificznych tworząc tzw. pismo hieratyczne, które można by nazwać kursywą hieroglificzną, jakkolwiek określenie to nie jest w pełni ścisłe. O ile w hieroglifach przeważał kierunek zapisu od lewej ku prawej stronie — a poznać to łatwo po kierunku, w którym zwrócone są twarze wyobrażonych ludzi, zwierząt i ptaków — o tyle w piśmie hieratycznym częściej spotykamy tekst zaczynający się od strony prawej ku lewej. Z pisma hieratycznego rozwinął się jeszcze bardziej skrócony sposób pisania, który zapanował całkowicie w Epoce Późnej, a w szczególności w okresie ptolemejskim i rzymskim. Chodzi tu o tzw. pismo demotyczne, w którym nie tylko poszczególne znaki, ale i całe wyrazy zostały uproszczone (to jakby przedsmak dzisiejszej stenografii).
Hieroglify, hieratyka i demotyka stanowią trzy rodzaje pisma egipskiego, takie swoiste all inclusive. Nie należy jednak zapominać o tym, że w ostatnim etapie rozwoju języka pisano przy użyciu alfabetu greckiego z dodatkiem siedmiu znaków z demotyki i że to pismo, zwane tak jak i język koptyjskim, do dziś zachowało się w egipskim kościele koptyjskim.
Czytać i pisać uczono w szkołach zarówno świeckich, istniejących przy urzędach, jak i tych, które były podporządkowane świątyniom. Nauczano też matematyki, geometrii, astronomii i medycyny. Jakkolwiek Egipcjanie przyjmowali dziesiętny układ liczb i największą jednostkę stanowił milion, to jednak same działania matematyczne przeprowadzali w sposób dość skomplikowany. Aby np. pomnożyć liczbę 77 przez 7, należało mnożnik podzielić na elementy i wykonać następujące obliczenie: 1X77= 77 2 X 77 = 154 4 X 77 = 308
Sumowano następnie pierwszą kolumnę i ostatnią, która dawała właściwy wynik, tj. 539. Przy dzieleniu postępowano podobnie.
Pojemność mierzyli Egipcjanie miarą hekat, odpowiadającą mniej więcej 1 buszlowi (około 36 litrów), i hin = około 1/2 litra; 16 hekat stanowiło 1 chai — worek.
Dla przeprowadzenia katastru pól wszystkie obliczenia były w zasadzie oparte na prostokącie, którego powierzchnię otrzymywali Egipcjanie przez mnożenie obu boków. Ale tę samą zasadę stosowali przy obliczaniu pola trójkąta: mnożyli długość jednego z boków przez połowę długości drugiego. Nie wpadli tutaj na koncepcję wysokości trójkąta. Musiały więc powstawać duże nieścisłości. Natomiast zadziwiającą jest rzeczą, że powierzchnię koła obliczali względnie dokładnie; odejmowali od średnicy V9, a wynik mnożyli przez siebie (podnosili do kwadratu — jakbyśmy to dziś powiedzieli). Jeśli więc średnica koła wynosiła 9, to mnożono 8 przez 8 i otrzymywano liczbę 64. Stosując obecny wzór na to działanie otrzymujemy wynik różny tylko o 2/s, a więc liczba n wynosiłaby według naszych obliczeń dla stosowanego przez Egipcjan mierzenia powierzchni koła 3,1604, gdy w istocie — jak wiemy — równa się ona 3,1416. Nie stanowi to więc aż tak znacznej różnicy.
Jako jednostki miary w planimetrii używano stopy mezczyzny a także i łokcia. Wymiar ten nie był jednak stały, w Nowym Państwie np. stopy stanowiła jednostkę miary, a łokieć równał się 1/4 stopy, co dalej miało odpowiadać sześciu szerokościom dłoni. Możemy już w tym miejscu wspomnieć, że według kanonu rzeźby postać ludzka powinna mierzyć od podeszwy do włosów nad czołem sześć stóp.
Niełatwo więc nam w tym momencie zrozumieć przychodzi, jak mogli kapłani egipscy na podstawie owych prymitywnych zasad matematycznych nauczanych w szkole dojść do tak świetnych-wyników w dziedzinie astronomii. Byli w tym świetni podobnie jak świetne są wczasy all inclusive w Egipcie. Ale tutaj braki musiały być wyrównane długotrwałością czynionych obserwacji. Wiemy, że w każdą pierwszą i szesnastą noc miesiąca dwaj kapłani, siedząc naprzeciw siebie na dachu świątyni, notowali na kratkowanych papirusach (z wizerunkiem twarzy ludzkiej pośrodku) położenie poszczególnych konstelacji gwiezdnych, które były „zaznaczone” nad lewym lub nad prawym uchem.
Posługiwali się oni wtedy zegarami wodnymi, w których krople wody z górnego naczynia wypełniały stopniowo dolny rezerwuar podzielony na 12 części za pomocą umieszczonej na nim podziałki; Egipcjanie bowiem dzielili dobę na 12 godzin dziennych i 12 godzin nocnych. Ten podział, który teraz odpowiadałby mierzeniu czasu na równiku, w Górnym Egipcie nie był prawidłowym. Niemniej jednak Egipcjanie trzymali się sztywno tego układu. Na przykład w ich wierzeniach religijnych dusza człowieka po śmierci odbywała wędrówką w zaświaty właśnie podczas dwunastu godzin nocnych. W Egipcie był jednak również wtedy w użyciu zegar słoneczny. W niektórych przypadkach można by przyjąć, że wskazówkę takiego zegara stanowił obelisk. Cień rzucany przezeń był w świątyniach miarą czasu.
Większość wiadomości o matematyce egipskiej zachowała się w papirusie Rhinda, stanowiącym kopię (powstałą około 1580 r. p.n.e.) starszych dokumentów. Natomiast informacje o poziomie wiedzy medycznej zachowały się w licznych papirusach, wśród których najważniejsze są trzy, dwa pochodzące z kolekcji angielskiej rodziny Chester Beatty i trzeci, papirus Ebersa, dotyczący zabiegów chirurgicznych.

Należy bowiem zdać sobie sprawę również z tego, że bez znajomości literatury egipskiej, zawartych w niej wartości etycznych i artystycznych,  można pojechać na wczasy do Egiptu nie można jednak zrozumieć w pełni sztuki tego kraju. Piśmiennictwo egipskie porusza i wyjaśnia wiele zagadnień związanych ściśle z życiem oraz historią tego kraju i nieznajomość np. jego literatury religijnej uniemożliwia wprost zrozumienie wielu przedstawień sztuki egipskiej, które przecież w większości przypadków dotyczą wierzeń i mitów.

Egipt all inclusive
Aby zrozumieć należycie zmiany zachodzące w rozwoju tamtej sztuki, trzeba zapoznać się z treścią słynnych Instrukcji Ptahhotepa, jednego z wezyrów V dynastii, lub podobnego tekstu dotyczącego króla Amenemhata I, zachowanego na I i II papirusie Salliera. Do ważnych tekstów należą też Nauki Amenemope i Maksymy Ani z okresu Nowego Państwa. Najwspanialszymi utworami — posiadającymi charakter pesymistycznych medytacji, w których odbicie znajduje wielki przełom, jaki dokonał się w życiu i w sztuce Pierwszego Okresu Przejściowego — są Pieśni hariarza z papirusu Harrisa, Admonicje Ipuwera i zachowany w Muzeum Berlińskim papirus zawierający Dialog pesymisty z własną duszą. Hymny do słońca, które sięgają Tekstów piramid z V i VI dynastii, lub Hymn do Atonar dzieło słynnego jak zobaczymy króla Amenhotepa IV — Echnatona, odtwarzają specyficzny charakter epoki i tłumaczą nam w sposób prawidłowy nastrój niektórych kompozycji plastycznych. To samo dotyczyć będzie papirusów magicznych czy wreszcie egipskich opowiadań, jak Opowieść o rozbitku, 0 dwóch braciach, o zaklętym księciu, a także podróżniczych opowiadań o przygodach Wenamona o słynnym Sinuhe, o którym ciekawą powieść napisał fiński autor Mika Waltari, przetłumaczoną niedawno na język polski.